„I… przyniósł ze sobą małego ananasa.”
Zrobiło mi się niedobrze.
W pokoju panowała cisza.
—Co? — powiedział Dariel.
Uп iпstaпte despu�és se abre la puerta.
Laura eпtró, blada i podstępna.
Obok niego stał mały ananas z kręconymi włosami i bardzo otwartymi oczami.
Eп el momento eп qυe el niño vio al bebé a través de la vinta de cristal…
Zaczęła płakać.
„Przepraszam!” szlochała.
Pokój zamarł.
Laura odwróciła się w jej stronę, zdezorientowana.
„Emma, o czym mówisz?”
Dziewczynka trzymała się nogi matki, a po jej twarzy spływały łzy.
„Chciałam tylko przytulić to dziecko!” – wykrzyknęła.
Serce mi się ścisnęło.
„Mocno go przytuliłam, bo nie przestawał płakać…”
Twarz Laury zbladła.
„Co zrobiłeś?” wyszeptała.
Ananas ukrył twarz w płaszczu matki.
„Nie chciałem go skrzywdzić.”
W pokoju panowała całkowita cisza.
Daniel powoli oparł się o ścianę.
Mega zasłoniła usta.
I poczułem, jak zimny ucisk ogarnął moją klatkę piersiową.
Dziecko nie zostało zaatakowane.
Trzymałam go po prostu za mocno…
przez dziecko, które nie rozumiało, jak kruche może być życie.
W pokoju zapadła cisza na kilka długich sekund.
Jedynym dźwiękiem było ciche szlochanie Emmy.
Laura zamarła, wpatrując się w córkę, jakby świat zatrząsł się pod jej stopami.
„Emma…” wyszeptał drżącym głosem. „Co zrobiłaś?”
Ananas przytulił się jeszcze mocniej do płaszcza matki.
„Chciałam go tylko przytulić” – powiedziała między szlochami. „Płakał i płakał… a ja przytuliłam go mocno, żeby przestał płakać”.
Kolana Mega lekko się ugięły. Daniel złapał ją za ramię, zanim upadła.
Doktor Patel spokojnie zrobił krok naprzód.
—Emmo — powiedział łagodnie, klękając do jej poziomu — czy bałaś się, że zrobisz krzywdę dziecku?
Emma uderzyła się fioletową głową.
„Nie! Nienawidzę dzieci!”
Jego mała twarz zmarszczyła się.
„Po prostu mocno go przytuliłam.”
Laura zasłoniła usta, a na jej twarzy odbiło się przerażenie.