Tata przedawnienia po ukradł jak wyrok śmierci. „Podpisz. Sprzedaj Madisonowi dom babci za 750 000 dolarów za 250 000 dolarów – albo nie jesteś już rodziną”. Wszyscy patrzyli na mnie, jakbym miał się załamać. Madison wytwarza się krzywo. Mama zaczęła podawać łzy. Czego nie ma w magazynie? Już wcześniej do prezesa Madison – a kolejne „spotkanie rodzinne” miało się przerodzić w korporacyjne przejęcie ich małego przekrętu.

Potem powiedziałem to, co było najważniejsze:

„Madison Sinclair jest moją siostrą.”

Błysk zaskoczenia, a potem mały uśmiech.

„Podejrzewałem” – powiedział. „Ale nie prowadzę interesów w oparciu o dramaty rodzinne pracowników. Prowadzę interesy w oparciu o wartości”.

Podpisałem.

Kwota 750 000 dolarów zostanie zaksięgowana na moim koncie w ciągu 72 godzin .

I nadal budziłem się w domu mojej babci.

CZĘŚĆ 8 — Zaproszenie Madison
Cztery tygodnie później firma Mercer & Associates ogłosiła obowiązkowe wydarzenie: otwarcie nowego biura satelitarnego.

Adres:

847 Maple Street.

Mój adres.

Tej nocy ogród rozświetlił się girlandami świateł. Wzdłuż krawężnika ustawiły się furgonetki z cateringiem. Kadra kierownicza przybywała falami perfum i poczucia wyższości.

A potem nadjechał srebrny mercedes Madisona.

Wyszła, spojrzała w górę…

I zamarł.

Zamieszanie.
Niedowierzanie.
A potem coś, co wyglądało boleśnie podobnie do horroru.