Otworzyłem drzwi wejściowe i wyszedłem na werandę.
Nasze oczy się spotkały.
„Cześć, Madison” – zawołałam, spokojna jak szkło. „ Witamy w nowym biurze ” .
Otworzyłem drzwi wejściowe i wyszedłem na werandę.
Nasze oczy się spotkały.
„Cześć, Madison” – zawołałam, spokojna jak szkło. „ Witamy w nowym biurze ” .