Tata przedawnienia po ukradł jak wyrok śmierci. „Podpisz. Sprzedaj Madisonowi dom babci za 750 000 dolarów za 250 000 dolarów – albo nie jesteś już rodziną”. Wszyscy patrzyli na mnie, jakbym miał się załamać. Madison wytwarza się krzywo. Mama zaczęła podawać łzy. Czego nie ma w magazynie? Już wcześniej do prezesa Madison – a kolejne „spotkanie rodzinne” miało się przerodzić w korporacyjne przejęcie ich małego przekrętu.

„Ale kto by to kupił?”

Linda zamilkła, a potem w jej głosie słychać było niemal rozbawienie.

„Holly… gdzie dokładnie jest ten dom?”

„ 847 Maple Street. Dzielnica Wiktoriańska ” .

Uderzenie.

„Holly, usiądź. Mercer & Associates szuka nieruchomości w tej właśnie okolicy. Ich prezes – Jonathan Mercer – chce tam mieć biuro satelitarne”.

Poczułem ucisk w żołądku.

„Mercer… to firma Madisona.”

„Tak” – powiedziała cicho Linda. „I dlatego ta umowa wkrótce stanie się… edukacyjna”.

CZĘŚĆ 7 — Podpisywanie
Dwa tygodnie później Jonathan Mercer siedział w moim salonie.

Był spokojny, kulturalny i należał do tych mężczyzn, którzy nie musieli podnosić głosu, żeby zawładnąć całym pomieszczeniem.

Przeszedł się po domu okiem profesjonalisty, a potem usiadł naprzeciwko mnie.

„Sprzedaż całości za 750 000 dolarów , piętnastoletni najem zwrotny” – powiedział. „Parter można przekształcić w powierzchnię biurową. Górne piętra można zostawić jako mieszkania. To niekonwencjonalne, ale działa”.

Zapytał, dlaczego to robię.

Nie skłamałem.

„Ponieważ pewne osoby próbują przejąć tę nieruchomość za pomocą nacisków i manipulacji”.

Skinął głową. „Szanuję uczciwość”.