Nigdy więcej nie pozwolę, żeby ktoś kupił mnie milczeniem.
Nie moi rodzice. Nie moja siostra. Nie kochanek. Nie przyjaciel. Nie sala konferencyjna pełna garniturów, którzy uśmiechali się zbyt uprzejmie.
Zbudowałem firmę od zera.
Ja też mógłbym zbudować nowe życie na ruinach rodziny.
Tym razem nie będę tego budował w celu uzyskania aprobaty.
Zbudowałbym to dla wolności.