„Oczywiście” – powiedziałem. „Jeśli to dla ciebie ważne, to mile widziane”.
Spojrzał mi w twarz szukając śladu sarkazmu i znalazł ironię.
„Świetnie” – powiedział z ulgą. „Cieszę się, że nie zamierzasz robić z tego czegoś dziwnego”.
Kiedy odszedł, zdejmując już telefon, żeby pochwalić się komuś swoją „najfajniejszą” dziewczyną, chwyciłem za telefon i otworzyłem wiadomości.
Cześć Ava. Czy ten pokój gościnny, który masz, jest jeszcze wolny?
Jego odpowiedź nadeszła po kilku sekundach.
Zawsze. Co się dzieje?
Przez chwilę wpatrywałem się w migający kursor.
Powiem ci w sobotę, napisałem.
Potrzebuję miejsca, w którym mógłbym zatrzymać się na jakiś czas.
Nie zadawano pytań. Po prostu:
Drzwi są otwarte. Przyjdź, kiedy tylko zechcesz.
Przygotowanie
Nazywam się Maya Chep. Mam 29 lat i naprawiam windy. Spędzam dni w ciemnych szybach i sprzątam pokoje, rozwiązując problemy mechaniczne, o których większość ludzi nawet nie pomyśli, dopóki coś się nie zepsuje.
Poznałam Dereka Hollowaya dwa lata temu na wspólnym grillu u przyjaciół. Był czarujący, troskliwy i pracował w marketingu technologii internetowych. Opowiadał wspaniałe historie, pamiętał drobne szczegóły i sprawił, że poczułam się zrozumiana.