Mariana opowiedziała mu, że jej rodzina przeszła przez bardzo trudne chwile.
Że pracował od najmłodszych lat.
Że teraz jest nauczycielką w pobliskiej szkole podstawowej .
„Lubię pomagać głodnym dzieciom” – powiedziała z delikatnym uśmiechem.
Alejandro poczuł ucisk w piersi.
„Jak mi pomogłeś.
Mariana spojrzała na niego.
Nigdy nie myślałem, że wrócisz.
Aleksander wziął głęboki oddech.
„Szukałem cię latami.
Oczy Mariany wypełniły się zaskoczeniem.
"Naprawdę?"
„Pięć lat.
Trzech prywatnych detektywów.
Miliony pesos.
Mariana zaśmiała się cicho, niedowierzająco.
„Wszystko to dla dziewczyny, która dała ci kanapkę.”
Alejandro wpatrywał się w nią.
"NIE.
Dla osoby, która zmieniła moje życie.
Zapadła cisza.
Inny.
Grzałka.
Bliższy.
Alejandro wyjął coś z kieszeni.
To nie był drogi pierścionek.
Tylko mała, czerwona kokardka.
„Złożyłem obietnicę wiele lat temu.
Mariana rozbawiona uniosła brew.
„Dzieci mówią wiele rzeczy.
Alejandro się uśmiechnął.
„Ale nigdy nie zapomniałem.”
Wyciągnął pętlę.
„Nie wiem, czy nadal chcesz mnie poślubić.
Mariana patrzyła na niego przez dłuższą chwilę.
Następnie wziął czerwoną wstążkę.
Jego oczy błyszczały.
Zajęło ci to dwadzieścia dwa lata.
Alejandro zaśmiał się nerwowo.
"Ja wiem.
Mariana podeszła bliżej.
„Ale myślę, że mogę ci wybaczyć.
Potem wyszeptał:
"Tak.
Uśmiech Alejandro był pierwszym prawdziwym uśmiechem od wielu lat.
Kobieta, która kiedyś dzieliła się posiłkiem…
Teraz podzielił się swoim życiem.
I po raz pierwszy odkąd byłem dzieckiem…
Alejandro Torres przestał czuć się samotny.