Są zbudowane na miłości, którą decydujemy się dawać, sekretach, które czasami ukrywamy i prawdach, którym w końcu odważyłyśmy się stawić czoła.
Daniel kochał swojego syna na tyle, by odsunąć się na bok i pozwolić innemu mężczyźnie go wychować. Martha kochała Geralda na tyle, by zbudować z nim życie pomimo bolesnej przeszłości.
A Jakub kochał obu swoich ojców – jednego, który dał mu życie, i drugiego, który dał mu wszystko inne.
Dla Geralda jest to prawda, której warto się trzymać, nawet gdy musi poradzić sobie ze szokiem związanym z dokonaniem odkrycia.
Strych jest już otwarty. Sekrety wyszły na jaw. I jakimś cudem, mimo wszystko, rodzina pozostaje nienaruszona.