Małżonkowie chcieli pozbyć się psa, żeby nie przeszkadzał niani

Cherry wstała i podeszła do łóżeczka.

Położyła się obok, jak cichy strażnik.

Amanda uśmiechnęła się przez łzy.

— Chyba Hope ma najlepszego anioła stróża na świecie.

Harry lekko się uśmiechnął.

— To nie anioł…

Spojrzał na psa.

— To Cherry. 🐾