Kierownik śmiał się z jej znoszonych ubrań, przekonany, że jest nikim. Nie wiedział, że to ona jest milionerką stojącą za firmą. „Zejdź mi z oczu, żebraku”.

Pułapka się zamyka

W południe przybył Alejandro Saens – asystent prezesa. Jego obecność uciszyła salę.

„Potrzebuję dyrektora regionalnego Juliana Meny” – oznajmił.

Julián wyszedł, uśmiechając się nerwowo.

„Spotkanie nadzwyczajne. Piętro 45. Trzydzieści minut.”

Gdy Julián wyszedł, Alejandro szepnął do Isabel: „Gotowa?”

“Absolutnie.”

Sala konferencyjna

Na 45. piętrze ucieleśniono moc — stół z mahoniu, panoramiczny widok na miasto.

Julián wszedł spocony. Nigdy tu nie był.

Alejandro siedział spokojnie.

„Dołączyła do nas jeszcze jedna osoba.”

O godzinie 13:00 drzwi się otworzyły.

Isabel weszła.

Ale nie tę Isabel, którą znał.

Garnitur od projektanta. Włoskie buty. Idealnie ułożone włosy. Zegarek z limitowanej edycji.

Zajęła miejsce na czele.

„Witaj, Julián.”