Dziecko znów zasnęło.
Staliśmy tam cicho.
Potem wyszeptała: „Dzisiaj… po raz pierwszy odkąd się urodził… czuję, że naprawdę jesteśmy w domu”.
Przytuliłem ją mocno.
I w tym momencie zrozumiałem coś prostego.
Pieniądze mogą dać ukojenie.
Ale prawdziwa troska…
pochodzi tylko z serca.