Ale czasami…
kiedy Elena przemówiła…
posłuchał jej inaczej.
I ona o tym wiedziała.
Nie potrzebowała już słów.
Ponieważ niektóre naprawy nie mają idealnego uzasadnienia.
Ale poprzez konsekwencję.
Obecność.
Fakt pozostania… nawet gdy jest trudno.
I z czasem Miguel coś zrozumiał.
Nie wybierasz swojej przeszłości.
Ale możesz wybrać, co z nim zrobisz.
Nigdy nie będzie dzieckiem, które ona wychowała.
Ale mógł zostać mężczyzną, który postanowił… nie być już dłużej sam.
I to…
zmieniło wszystko.